Cześć, jestem Risa…
Nie podbiegnę do Ciebie z merdającym ogonem. Nie wskoczę na kolana i nie pozwolę się od razu pogłaskać. Kiedy człowiek wyciąga do mnie rękę, najczęściej po prostu się odsuwam. Wciąż uczę się, że nie każda dłoń chce zrobić mi krzywdę.
Za to z innymi psami czuję się bardzo dobrze. Dogaduję się zarówno z psami, jak i suczkami, a ich towarzystwo daje mi poczucie bezpieczeństwa.
Nie potrafię jeszcze chodzić na smyczy. Strach przed człowiekiem jest wciąż zbyt duży, dlatego przede mną jeszcze sporo pracy. Potrzebuję kogoś, kto nie będzie niczego ode mnie wymagał od pierwszego dnia. Kogoś, kto zrozumie, że zaufanie buduje się cierpliwością, a nie pośpiechem.
Szukam wyjątkowego domu – spokojnego, wyrozumiałego i pełnego serca. Takiego, w którym nikt nie będzie miał mi za złe, że potrzebuję więcej czasu. Bo kiedyś bardzo chciałabym uwierzyć, że człowiek może być moim przyjacielem.
Może właśnie Ty dasz mi tę szansę?

