Są psy, które najbardziej cieszy spacer…I są takie jak Barni — dla których największym szczęściem jest po prostu… człowiek.
Natalka, która była dziś z nim na spacerze, bardzo chciała pokazać Wam, jakim naprawdę jest chłopakiem i ten film mówi więcej niż tysiąc słów…
Barni kocha ludzi całym sobą. Każdą wspólną chwilę wykorzystuje do maksimum — każde spojrzenie, każdy dotyk, każdą sekundę bliskości. Dla niego spacer to nie tylko wyjście… to przede wszystkim czas spędzony z kimś, kogo może pokochać.
Pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, jest skupiony na człowieku i chłonie tę bliskość całym sercem.Naprawdę nie potrzebuje wiele… tylko swojego człowieka.
A najbardziej boli to, że po takim spacerze wciąż musi wracać tam, gdzie nie ma własnego domu…
Barni tak bardzo marzy, żeby ktoś w końcu powiedział:„Chodź, już jesteś u siebie.”
Może właśnie Ty?A może możesz udostępnić ten post i pomóc mu dotrzeć do osoby, która na niego czeka?
Barni czeka… Na swoją szansę. Na swój dom. Na swojego człowieka












